Z KRESÓW DO WROCŁAWIA- MATKA BOŻA POCIESZENIA Z HODOWICY
Anna Małgorzata Budzińska
Hodowica leży w pobliżu Lwowa. Stamtąd przyjechała do nas Matka Boża Pocieszenia
M.B. Pocieszenia z Hodowicy we Wrocławiu
Malutki i niepozorny obraz Patronki Małżeństw znajduje się w kościele oo. Kapucynów. To dzięki niemu w 1961 r. kościół otrzymał tytuł „Sanktuarium Maryjnego dla całego Dolnego Śląska”. Obraz przybył z Hodowicy k. Lwowa, gdzie był czczony od XVIII wieku także przez Słowaków, Czechów i mieszkańców Moraw.
Poszerzała się liczba wotów będących wyrazem wdzięczności za otrzymane łaski. W większe uroczystości rozdawano ponad 20 tys. Komunii Świętej. 2 lipca 1932 r. odbyła się koronacja.
Hodowica leży w pobliżu Lwowa. Stamtąd przyjechała do nas Matka Boża Pocieszenia

M.B. Pocieszenia z Hodowicy we Wrocławiu
Malutki i niepozorny obraz Patronki Małżeństw znajduje się w kościele oo. Kapucynów. To dzięki niemu w 1961 r. kościół otrzymał tytuł „Sanktuarium Maryjnego dla całego Dolnego Śląska”. Obraz przybył z Hodowicy k. Lwowa, gdzie był czczony od XVIII wieku także przez Słowaków, Czechów i mieszkańców Moraw.
Poszerzała się liczba wotów będących wyrazem wdzięczności za otrzymane łaski. W większe uroczystości rozdawano ponad 20 tys. Komunii Świętej. 2 lipca 1932 r. odbyła się koronacja.

wota
Po wojnie cudowny obraz został przewieziony przez ks. Jarosława Chomickiego, ostatniego proboszcza kościoła w Hodowicy do Jaworzyny Śląskiej. W 1957 r. trafił do Wrocławia: najpierw do prywatnej kaplicy abp. Bolesława Kominka, potem do kościoła pod wezwaniem świętego Augustyna, przy ulicy Sudeckiej.
Do nowego sanktuarium zaczęły ściągać pielgrzymki dawnych parafian z Hodowicy. Obraz cieszy się czcią do dziś. Znajduje się on teraz w bocznej nawie świątyni kapucyńskiej.
W pierwsze soboty miesiąca odprawiane jest w tym kościele nabożeństwo w intencji rodzin. Młode małżeństwa czczą Matkę Bożą Pocieszenia jako swoją patronkę.

kaplica w kościele we Wrocławiu
Szkoda tylko, że właściwie niewiele widać dzisiaj z tego obrazu. Metalowe sukienki zasłaniają dzieło nieznanego artysty i krępują postać Madonny z Dzieciątkiem-tylko maleńkie główki się wyłaniają.
Cóż z tego, że metale są szlachetne i drogie! Nigdy tego nie zrozumiem…

w złotych sukienkach
Kult cudownego obrazu Matki Bożej Pocieszenia zrodził się w Hodowicy. Obraz przywędrował do Polski z Moraw. Jako pamiątka rodzinna był w posiadaniu rodziny Jędrzeja Rączkowskiego, którego żona, wniosła go w posagu.
Wizerunek przedstawiał okoloną promieniami figurkę Matki Boskiej, trzymającej na ręku małego Jezusa, figurkę podtrzymywały na nieboskłonie anioły. Anioły tez otaczały zewsząd figurkę wyłaniając się delikatnie zza chmur.
Poniżej nieznany malarz wśród drzew i pagórków namalował niewielką przydrożną kapliczkę rozświetloną aureolą promieni.

odtworzony pierwotny obraz
Figurka ta pochodziła właśnie z tejże kapliczki. Obraz -odbitka drzeworytu podkolorowany akwarelami - po latach ściemniał tak, że kolory i postacie przestały być widoczne.
Jednakże pewnej styczniowej niedzieli 1852 roku obraz w cudowny sposób się odnowił. Wyblakłe wcześniej kolory zajaśniały i odzyskały swoją świeżość. Wizerunek Matki Boskiej zaczął bić cudownym blaskiem. Wieść o tym rozległa się po okolicy i nawet władze kościelne nie miały wątpliwości, że nastąpił Cud.
Cudowny obraz umieszczono w kościele w Hodowicy, dokąd zaczęły ściągać liczne pielgrzymki z odległych miejsc. Tak zrodził się kult Matki Bożej Pocieszenia.

przedwojenna procesja w Hodowicy
Kroniki kościelne piszą o wielu cudach, jakie za sprawą Matki Boskiej w cudownym wizerunku się wydarzyły.
Nawet nasz artysta Artur Grottger utrwalił pielgrzymkę do cudownego obrazu-do Hodowicy.

A.Grottger-Pielgrzymka do Hodowicy
Kościół w Hodowicy był perełką architektoniczną z pięknym wystrojem wnętrza.

kościół w Hodowicy
Niestety lata zaniedbań zrobiły swoje…Dzisiaj z trudem doszukujemy się pozostałości po jego dawnej świetności.

pielgrzymka do ruin kościoła
Przepiękny fresk z Mojżeszem, który zdobił kiedyś sklepienie pozostał tylko wspomnieniem.


1sklepienie
Sklepieniem kościoła stało się niebo. I to jest pocieszające- niebieskie siły pomogą ludziom odbudować ten kościół.
Kresowianie nie zapomnieli o Hodowicy. Każdego roku w dniu 15 sierpnia przyjeżdżają tu z Polski pielgrzymki potomków Kresowian i nie tylko oni.
W ruinach kościoła spotykają się obecni mieszkańcy Hodowicy z dawnymi mieszkańcami tych ziem, lub ich rodzinami, a także z tymi, którzy chcą ocalić od zapomnienia historię. Hasłem jest : „Odbudowa kościoła w Hodowicy. Ocalmy korzenie.” Zdjęcia i wspomnienia tych grup można znaleźć na facebooku i są to ważne działania i cenne dokumenty.
Te spotkania to nie tylko msza święta w ruinach. To także okazja do wspólnych rozmów, wspólnego śpiewania, a także wysłuchania koncertów, czy obejrzenia występów tanecznych. Wszyscy się starają jak mogą uczcić świętą Maryję z Jezusem w Hodowicy.

msza

koncert

tańce
Nawet najmłodsi potrafią pięknie narysować obraz Matki Bożej z Hodowicy. Według mnie jest ładniejszy niż ten obraz zakuty w metal.

rysunek Matki Bożej z Hodowicy
Dobrze, że takie spotkania się odbywają, że kresowy duch nie zanika. Może to też jest za sprawą Matki Bożej Pocieszenia?
Cudowny obraz po wojnie został zabrany do Polski przez ostatniego proboszcza Hodowicy.
Po długiej repatrianckiej tułaczce znalazł wreszcie swoje miejsce we Wrocławiu w kościele Św. Augustyna. Nie tylko ludziom zafundowano tułaczy los- obraz także wędrował wraz z nimi.

kościół ojców Kapucynów we Wrocławiu
Dziś młode małżeństwa i rodzice nowo ochrzczonych dzieci mogą we Wrocławiu prosić o błogosławieństwo przed obliczem Matki Bożej z Hodowicy.
Opisałam już czwartą Madonnę Kresową, która przybyła do Wrocławia. Ten cykl chciałabym zakończyć fragmentem wiersza Władysława Milczarka pt. „Liryzm Wołynia”:
…Można o wszystkim zapomnieć, można wszystkiego się wyrzec,
Lecz miłości rodzinnej ziemi nie sczeźnie w największej rozterce.
Nie trzeba być poetą, by miłość taką rozumieć.
Wołyńska ziemio rodzona, na dłoni podaję Ci serce…

widok na Hodowicę współcześnie
W opracowaniu wykorzystałam materiały parafialne ojców Kapucynów
http://www.wroclaw.kapucyni.pl/nowa/index.php/o-nas/sanktuarium-matki-bozej-pocieszenia
a także ze stron:
https://www.facebook.com/1140224839379509/posts/1148163785252281/ - odbudowa kościoła w Hodowicy. Ocalmy korzenie.
https://www.m.pch24.pl/wroclawskie-madonny-kresowe,54136,i.html
Zdjęcia własne i z facebooka
Artykuł przeczytano 5666 razy